RMF Classic Kolekcja - Mozart: Requiem
Opis
W lipcu 1791 roku zjawił się u Mozarta nieznany jegomość z propozycją skomponowania Requiem na zamówienie autora, który chciał pozostać anonimowy. Zamówienie w rzeczywistości pochodziło od księcia Franciszka Walsegg-Stuppach, którego żona zmarła nieco wcześniej i kompozycją Mozarta pragnął uczcić jej pamięć. Hrabia słynął jednak z przywłaszczania sobie dzieł zamawianych u kompozytorów. Jak dowodzą źródła, Mozart prawdopodobnie znał tożsamość i częste praktyki zamawiającego, jednak był w na tyle dużej potrzebie finansowej, że postanowił odrzucić wszelkie wątpliwości. Utwór powstawał z trudem, a sytuacja pogorszyła się jeszcze z uwagi na równolegle prowadzone przez kompozytora prace nad ukończeniem Czarodziejskiego fletu i nową operą pt. Łaskawość Tytusa. W tak ekstremalnych warunkach Mozart zdążył z kompozycją do ósmego taktu Lacrimosy, by jego pióro zamilkło na wieki. Requiem dokończył ze szkiców jeden z uczniów mistrza, Franz Xavier Süssmayr.
Jedenaście lat wcześniej życie Mozarta wyglądało nieco inaczej. Zatrudniony w Salzburgu pełnił funkcję nadwornego kompozytora, jednak napięte stosunki z pracodawcami doprowadzały go do coraz większych frustracji, aż postanowił wyjechać do stołecznego Wiednia. Jednym z ostatnich dzieł powstałych przed opuszczeniem Salzburga jest Vesperae solennes de confessore K339, z którego pochodzi Laudate Dominum na sopran – część wyróżniająca się złożoną fakturą i urzekającą muzyką, co przesądziło o późniejszej popularności całej kompozycji.
Podczas podróży do Mediolanu w 1773 roku Mozart poznał jednego z największych ówczesnych europejskich śpiewaków-kastratów, Venanzia Rauzziniego, dla którego skomponował motet Exultate, jubilate słynący z utrzymanego w stylu koncertującym finału.
Jedenaście lat wcześniej życie Mozarta wyglądało nieco inaczej. Zatrudniony w Salzburgu pełnił funkcję nadwornego kompozytora, jednak napięte stosunki z pracodawcami doprowadzały go do coraz większych frustracji, aż postanowił wyjechać do stołecznego Wiednia. Jednym z ostatnich dzieł powstałych przed opuszczeniem Salzburga jest Vesperae solennes de confessore K339, z którego pochodzi Laudate Dominum na sopran – część wyróżniająca się złożoną fakturą i urzekającą muzyką, co przesądziło o późniejszej popularności całej kompozycji.
Podczas podróży do Mediolanu w 1773 roku Mozart poznał jednego z największych ówczesnych europejskich śpiewaków-kastratów, Venanzia Rauzziniego, dla którego skomponował motet Exultate, jubilate słynący z utrzymanego w stylu koncertującym finału.