RMF Classic Kolekcja - Czajkowski: Koncert Fortepianowy nr 1, Koncert Skrzypcowy D-dur

ISBN
028948053629
Wydawnictwo
Cena
brak ofert
Dostępność
niedostępna
Ostatnia aktualizacja

Brak aktualnych ofert w księgarniach.

Opis

W porywie twórczego uniesienia Czajkowski skomponował swój I Koncert fortepianowy (1875) zaledwie w miesiąc. Zadowolony z efektów swej pracy zagrał go pianiście i pedagogowi, Mikołajowi Rubinsteinowi. Niestety, „tylko dwa lub trzy pasaże warte są zachowania” – stwierdził Rubinstein – „resztę trzeba wyrzucić lub przepisać od nowa”. Czajkowski jednak na własną odpowiedzialność zachował kompozycję niezmienioną. Premiera odbyła się w Bostonie i po sukcesie, jaki odniosła, Rubinstein przyznał się do popełnionego błędu w ocenie. Stwierdził ponadto, że w budowaniu swojej kariery Czajkowski nic mu nie zawdzięcza, że dokonał wszystkiego własnymi siłami bez pomocy nauczyciela. „To walka pomiędzy dwiema równoważnymi siłami” – tłumaczył Czajkowski zasadę Koncertu – „żywiołowa orkiestra, przeciwko której występuje mały, niepozorny, ale inteligentny konkurent, który w końcu zaczyna nad nią triumfować”.

Trzy lata później, w marcu 1878 roku, Czajkowski napisał do swego wydawcy, że „uderzył go pomysł, idea, która, nie wiadomo kiedy, przekształciła się w utwór, którego szkic jest już prawie gotowy”. Szkic, o którym pisał Czajkowski, to zarys Koncertu skrzypcowego skomponowanego zaledwie w dwa tygodnie. Czajkowski chciał powierzyć jego wykonanie wielkiemu wioliniście tamtych lat, Leopoldowi Auerowi, jednak ten orzekł, że kompozycja jest niewykonalna. Ostatecznie w 1881 roku Koncert wykonał w Wiedniu rosyjski wirtuoz, Adolf Brodski. Czajkowski postanowił zadedykować utwór właśnie jemu, dołączywszy fotografię z własną podobizną, na której odwrocie napisał: „artyście, który wykonał Koncert”. Pomimo faktu, że premierę zakłóciły zacięte dysputy pomiędzy konserwatystami a modernistami, a znany krytyk Edward Hanslick stwierdził, że „kompozycja, którą właśnie słyszymy, cuchnie”, Koncert skrzypcowy przeszedł do historii jako jedna z najlepszych i najpopularniejszych kompozycji Czajkowskiego.