Dawny komiks polski. Tom 1. Warszawa w roku 2025. Pan Hilary i jego przygody -

Dawny komiks polski. Tom 1. Warszawa w roku 2025. Pan Hilary i jego przygody

4.00 Oceń komiks!

Autor: ...

Wydawnictwo: Komiksowe
ISBN: 9788393603725
EAN:
Format: 210 x 280
Oprawa: miękka
Stron: 50
Data wydania: 2013-04-16
Gdzie kupić tani komiks?
komiks
29.99
komiks
35.47zł
Komiks w Twoim domu w ciągu 48h
Warszawa w roku 2025
Scenariusz: Benedykt Hertz, Aleksander Świdwiński
Rysunek: Aleksander Świdwiński
Warszawa w roku 2025 ukazała się po raz pierwszy 27 listopada 1924 roku w "Szczutku", najlepszym wówczas piśmie satyrycznym w Polsce. Seria, składająca się z szesnastu dziewięciokadrowych odcinków, jest zamkniętą opowieścią, z wyraźnym początkiem i zakończeniem. Jej głównymi bohaterami jest para warszawskich inteligentów: niemłody już, o melancholijnej pociągłej fizjonomii (łysina, okulary, rzadka bródka) Piotr wraz z (bezimienną) małżonką. Akcja "filmu" rozpoczyna się w 1925 roku, kiedy zwolniony z pracy Piotr, po bezskutecznych usiłowaniach zdobycia pieniędzy, znajduje w "Czerwoniaku" ("Kurierze Czerwonym", stołecznej sensacyjnej gazecie popołudniowej) informację o możliwości zażycia gazu usypiającego na całe stulecie. Zdesperowani bohaterowie postanawiają przespać "sanacyjny czas"...

Pan Hilary i jego przygody
Scenariusz: Antoni Bogusławski
Rysunek: Kamil Mackiewicz
Pierwszy odcinek Pana Hilarego i jego przygód został opublikowany w połowie lipca 1929 roku w "Tygodniku Ilustrowanym". Już pierwsze słowa historyjki określają status bohatera: "Pan Hilary, szlachcic tęgi..." - mamy tu do czynienia z zamożnym posiadaczem ziemskim, przedstawicielem wciąż jeszcze licznej i wpływowej w dwudziestoleciu międzywojennym warstwy społecznej. Jego majątek leży gdzieś na Kresach Wschodnich (zapewne na Wileńszczyźnie, skąd pochodził Mackiewicz). Ale nasz ziemianin, przez rysownika upodobniony fizycznie do Zagłoby (łysy grubas z oczkami tonącymi w nalanej twarzy i sumiastymi wąsiskami), do gospodarowania nie ma serca: służba folwarczna strajkuje, konie zdychają, a plony się nie udają, lub - co gorsza - zabiera je komornik. Kiedy więc z radia dowiaduje się, że istnieje możliwość uzyskania bankowego kredytu rolnego, natychmiast żegna żonę i dziatki, zakłada futro z niedźwiedzia (akcja zaczyna się więc zapewne na przedwiośniu 1929 roku) i rusza do stolicy po pożyczkę...

Komiks "Dawny komiks polski. Tom 1. Warszawa w roku 2025. Pan Hilary i jego przygody"