Czarna wdowa atakuje
Opis
Nic tak nie ożywia balu sylwestrowego jak nieoczekiwany trup. Tym bardziej dwa. Taka atrakcja spotkała uczestników pierwszego sylwestra w pensjonacie "Mieszko", prowadzonym przez spółkę: Stenia Korzyńska Ada Madras. Ta noc należała do pracowników międzynarodowej firmy OLPAKA.
Kiedy wybiła dwunasta, wesołe towarzystwo podziwiało przed dworkiem sztuczne ognie i nie zauważyło, że jedna z kobiet, nie najtrzeźwiejsza, to prawda, gdzieś się zawieruszyła. Nie szukali jej, przekonani, że odpoczywa w swoim pokoju. Trzy godziny później kapitan Pająkowska, ochroniarz "Mieszka", znalazła zgubę w parkowej altance - martwą. Zanim balowicze zdążyli się oswoić ze stratą, z ciernistych krzaków trzeba było wyjmować ciało innej kobiety. Ściągnięty w nocy do "Mieszka" komisarz Dyna nie miał łatwego zadania. Dwa trupy odwieziono do kostnicy, a tymczasem wszyscy chcą się kochać, podziwiać i składać sobie najlepsze życzenia.
Czarna wdowa atakuje to kontynuacja bestsellera Nie zabijać pająków. Irena Matuszkiewicz po raz kolejny sięga po swoją cudowną broń - w niezwykły sposób łączy fabularną sprawność z reporterską wręcz dokładnością. Czytelnik, potraktowany na dodatek porcją świetnego humoru, nie ma szans na obronę.
Kiedy wybiła dwunasta, wesołe towarzystwo podziwiało przed dworkiem sztuczne ognie i nie zauważyło, że jedna z kobiet, nie najtrzeźwiejsza, to prawda, gdzieś się zawieruszyła. Nie szukali jej, przekonani, że odpoczywa w swoim pokoju. Trzy godziny później kapitan Pająkowska, ochroniarz "Mieszka", znalazła zgubę w parkowej altance - martwą. Zanim balowicze zdążyli się oswoić ze stratą, z ciernistych krzaków trzeba było wyjmować ciało innej kobiety. Ściągnięty w nocy do "Mieszka" komisarz Dyna nie miał łatwego zadania. Dwa trupy odwieziono do kostnicy, a tymczasem wszyscy chcą się kochać, podziwiać i składać sobie najlepsze życzenia.
Czarna wdowa atakuje to kontynuacja bestsellera Nie zabijać pająków. Irena Matuszkiewicz po raz kolejny sięga po swoją cudowną broń - w niezwykły sposób łączy fabularną sprawność z reporterską wręcz dokładnością. Czytelnik, potraktowany na dodatek porcją świetnego humoru, nie ma szans na obronę.