Codziennik Agi Pe
Opis
To miał być żart. Taki sylwestrowy, szampański dowcip.
W chwili kompletnej niepoczytalności, wspomaganej zacnym trunkiem, założyłam się, że będę przez rok prowadzić dziennik.
366 dni. 366 blogowych wpisów. W noworoczny poranek bardzo tego zakładu żałowałam - bo o czym ja tu będę pisać. Przecież w moim życiu nic kompletnie się nie dzieje!
No i się doigrałam... Zaczęło się dziać. Nie wzywaj losu na pojedynek.
W chwili kompletnej niepoczytalności, wspomaganej zacnym trunkiem, założyłam się, że będę przez rok prowadzić dziennik.
366 dni. 366 blogowych wpisów. W noworoczny poranek bardzo tego zakładu żałowałam - bo o czym ja tu będę pisać. Przecież w moim życiu nic kompletnie się nie dzieje!
No i się doigrałam... Zaczęło się dziać. Nie wzywaj losu na pojedynek.