Miłości i czułości

Miłości i czułości
Autor
ISBN
9788396264701
Wydawnictwo
Cena
brak ofert
Dostępność
niedostępna
Ostatnia aktualizacja

Brak aktualnych ofert w księgarniach.

Opis

"Miłości i czułości" to zbiór opowiadań o:
zerwanych zaręczynach Henryka Sienkiewicza i jego romansie z Heleną Modrzejewską, Władysławie Reymoncie, który uwiódł młodziutką mężatkę, dziewiętnastoletnim Stefanie Żeromskim romansującym z mężatką i matką dwójki dzieci, porywach serca żony Jana Kasprowicza, która porzuciła męża i dzieci dla szalonego Przybyszewskiego, duchowego przywódcy Młodej Polski, uczuciu niewidomego literata do Haliny Poświatowskiej, poetki ciężko chorej na serce, bogatym życiu uczuciowym Jana Brzechwy i jego miłości do pięknej żony fryzjera, dramatycznych przeżyciach Czesława Miłosza, który cudem wyrwał się z komunistycznej Polski, mało znanym epizodzie małżeńskim Wisławy Szymborskiej i poety Adama Włodka, w epilogu mowa jest także o Oldze Tokarczuk i fragmencie jej mowy noblowskiej.
Jedno z opowiadań "Szymborska na wyrywki" zostało napisane z myślą o 25 rocznicy wręczenia pisarce Literackiej Nagrody Nobla, które odbyło się 10 grudnia 1996 roku.
Franciszek Czekierda (ur. 1952) jest absolwentem wydziału prawa na Uniwersytecie Wrocławskim i organizacji produkcji filmowej w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi. Pracował przy realizacji filmów fabularnych i seriali oraz w Poczcie Polskiej. Wydał książki: Myśli pewne i ulotne (2007), Kobieta w aforyzmach i przysłowiach (2011), Cmentarzysko zapomnianych słów (2012) i Zapomniane słowa z PRL-u i nie tylko (2019). Jest też współautorem książki zbiorowej Filmowcy (2006) pod red. Bożeny Janickiej oraz autorem publikacji w e-Dwutygodniku Literacko-Artystycznym (pisarze.pl).
- Limeryk to taka nonsensowna miniaturka literacka - tłumaczył jej Słomczyński.
- Coś takiego jak lepieje - Szymborska szukała podobieństwa.
- A co to za zwierzę? - zażartował w swoim stylu. - Tu mnie zagięłaś.
- "Lepiej wynieść się z osiedla, / niż tu przełknąć choćby knedla" albo: "Lepsza ciotka striptizerka, / niż podane tu żeberka". I tak dalej.
- Aha, rozumiem. "Lepiej zjeść z przerębla kupę / niźli na Krupniczej zupę" - zaimprowizował.
- Pojętny uczeń - uśmiechnęła się dyskretnie. - Budowa limeryków jest dowolna?
- Nie, Wisiu, mają ścisłe reguły. Układ rymów: a-a-b-b-a. W pierwszym wersie występuje nazwa miejscowości i bohater, w drugim następuje zawiązanie anegdoty, wersy trzeci i czwarty prowadzą do apogeum, natomiast ostatnia linijka musi eksplodować zaskakującym rozstrzygnięciem, które według mnie powinno być nawet plugawe.
- Można więc sobie poświntuszyć?
- Nawet trzeba. "Pewnemu panu ze Słomnik / Sterczał ów narząd jak pomnik. / Wreszcie rzekła
żona, / Nieco przerażona: / «Wiesz co, Józiu, kup sobie odgromnik»".
- Zaczyna mi się podobać - Szymborska włożyła rękę pod łokieć Słomczyńskiego, który niespodziewanie pocałował ją w policzek.
Fragment opowiadania
Szymborska na wyrywki, czyli debiut i donos