Harjunpaa i dręczyciel kobiet
Opis
Już od początku zapowiadały się kłopoty: w biurze czekały na niego dwa popołudniowe zgony, których nie mógł załatwić wcześniej i nawet nie zdążył z Volanenem wrócić z wydziału, gdy na brzegu Vattunokki znaleziono topielca - sądząc po stopniu rozkładu znajdował się w morzu co najmniej dwa miesiące, zapewne przez całe lato. Zaraz potem doszła sprawa kobiety, która otruła się lekami. A do tego jeszcze te dwa trupy w różnych częściach miasta. Volanen skręcił z piskiem opon na Itavayla. Harjunpaa popatrzył na niego z ukosa i poczuł, jakby się ocknął, zaczął go rozumieć dopiero teraz.
Fragment książki.
Fragment książki.