Dziennikarstwo i polityka
Opis
50 rocznica stała się okazją do wznowienia wspomnień Zygmunta Augustyńskiego wzbogaconych o wywiad z prof. Władysławem Bartoszewskim, ostatnim żyjącym dziennikarzem "GL".
- Wszyscy pamiętamy rolę, jaką odegrał "Tygodnik Powszechny". Zapominamy jednak, że jedynym ogólnopolskim dziennikiem dla wszystkich, a nie tylko intelektualistów, była "Gazeta Ludowa", która po wojnie próbowała walczyć o wolną Polskę. Komuniści nienawidzili "Gazety", bali się jej. Dlaczego? Ponieważ czytali ją wszyscy. Od rolnika i robotnika po lekarza i naukowca. Pozycja "Gazety Ludowej" nie byłaby tak silna, gdyby nie jej naczelny, Zygmunt Augustyński. Zawdzięczam mu wiele - mówi prof. Władysław Bartoszewski.
- Wszyscy pamiętamy rolę, jaką odegrał "Tygodnik Powszechny". Zapominamy jednak, że jedynym ogólnopolskim dziennikiem dla wszystkich, a nie tylko intelektualistów, była "Gazeta Ludowa", która po wojnie próbowała walczyć o wolną Polskę. Komuniści nienawidzili "Gazety", bali się jej. Dlaczego? Ponieważ czytali ją wszyscy. Od rolnika i robotnika po lekarza i naukowca. Pozycja "Gazety Ludowej" nie byłaby tak silna, gdyby nie jej naczelny, Zygmunt Augustyński. Zawdzięczam mu wiele - mówi prof. Władysław Bartoszewski.