Słoneczny Zakątek Tom 3 Dziecko z dworku
Opis
W dworku było znacznie spokojniej. Policjanci odetchnęli z ulgą, że nikt z domowników nie chce ich obarczyć opieką nad dzieckiem. Bezimienny chłopiec nic nie mówił. Carlo bronił go
z takim zaangażowaniem, że Marianne nie mogła się nadziwić.
- Chłopiec tu zostaje - powiedział kategorycznie. - Nawetjeśli ktoś się zgłosi, to i tak zostanie u nas na zawsze. - Spojrzałna Marianne. - Zgadzasz się? - zapytał nieśmiało.
Marianne skinęła głową, a Carlo uścisnął jej rękę.
Policja odjechała z niczym.
z takim zaangażowaniem, że Marianne nie mogła się nadziwić.
- Chłopiec tu zostaje - powiedział kategorycznie. - Nawetjeśli ktoś się zgłosi, to i tak zostanie u nas na zawsze. - Spojrzałna Marianne. - Zgadzasz się? - zapytał nieśmiało.
Marianne skinęła głową, a Carlo uścisnął jej rękę.
Policja odjechała z niczym.