Czystki i terror na Ukrainie (1934-1938)

Czystki i terror na Ukrainie (1934-1938)
Autor
ISBN
9788380194120
Wydawnictwo
Cena
brak ofert
Dostępność
niedostępna
Ostatnia aktualizacja

Brak aktualnych ofert w księgarniach.

Opis

Po zabójstwie Siergieja Kirowa w dniu 1 grudnia 1934 r. drugi sekretarz Ambasady RP w Moskwie Antoni Kałuski, obserwując represje, które po tym nastąpiły, napisał: "Od dziesięciu dni żyjemy tutaj w oparach krwi bezmyślnie przelewanej". W Związku Sowieckim rozpoczynał się kolejny krwawy etap - czystek i terroru. Przez następne cztery lata - zwłaszcza w okresie jeżowszczyzny - "opary krwi" będą się unosiły na sowieckim krajobrazie bez przerwy. Jednak Kałuski w momencie pisania tych słów błędnie założył, że jest to "krew bezmyślnie przelewana". Otóż zarówno samo zabójstwo, jak i to wszystko, co się działo później, miało swój cel - posłużyło rozprawieniu się przez Stalina z każdym, kto mógłby mu zagrozić, zwłaszcza podczas możliwej wojny ze światem kapitalistycznym.
Represje rozlały się po całym Związku Sowieckim, nie uniknęła ich, oczywiście, jedna z kluczowych składowych "państwa robotników i chłopów" - sowiecka Ukraina. Na miejsce analizy wybrałem właśnie tę republikę. Po pierwsze: wynikało to z chęci kontynuacji badań nad stalinizmem na sowieckiej Ukrainie. Po drugie: chciałem spojrzeć na czystki i terror z punktu widzenia nie centralnego - z perspektywy Kremla, ale z "prowincji" i opisać ten okres w kluczowej dla systemu komunistycznego republice związkowej. Pierwszymi ofiarami czystek padli komuniści, następnie sami enkawudziści, oficerowie Armii Czerwonej, później od lat 1937-1938 zwykli ludzie - robotnicy, chłopi (ponownie), urzędnicy - więzieni, katowani i mordowani podczas licznych operacji prowadzonych wówczas przez NKWD. W ciągu 15 miesięcy skazano na Sowieckiej Ukrainie około 200 tys. osób, a czego ponad 120 tys. rozstrzelano. W całym ZSRR w tym okresie skazano około 1,5 mln osób, z czego połowa została zamordowana.