Bajki babci Kazi
Opis
Urodziłam się 24 lutego 1949 roku w Namysłowie w województwie opolskim. Mieszkałam i wychowywałam się w małej wsi Minkowskie. Miałam szczęście dorastać w bardzo uczciwej i kochającej się rodzinie, otoczona ciepłem i miłością rodziców. To Oni wychowywali mnie i moje wspaniałe siostry Lilę i Jadzię według zasad, którymi sami kierowali się w swoim życiu, a były to: uczciwość, życzliwość, poszanowanie każdego człowieka, pomoc w potrzebie i wrażliwość na krzywdę innych. Tak też starałam się wychowywać swoje dzieci, a teraz wnuki.
Szkołę podstawową skończyłam w Minkowsku, a potem wróciłam do tej szkoły jako nauczycielka biologii. Rosłam wśród łąk, lasów i łanów zbóż oraz zwierząt i to umiłowanie przyrody pozostało mi na zawsze. Przyroda dla mnie jest cudem natury, którą człowiek powinien podziwiać, cenić, szanować, nie czuć się jej panem, ale małą jej cząstką.
W 1974 roku wyjechałam do Oławy (województwo dolnośląskie) i rozpoczęłam pracę w Szkole Podstawowej nr 1, gdzie pracowałam aż do emerytury. Bardzo lubiłam pracę z dziećmi. Gdybym miała ponownie dokonywać wyboru, też wybrałabym ten zawód. Mam trzech synów, synowe i sześcioro wnucząt.
Po przejściu na emeryturę pomagałam w opiece nad wnukami. Przebywanie z wnukami sprawia mi ogromną radość. Dużo im czytam bajek i nie tylko. Postanowiłam napisać dla nich też bajki, które mają przekazać prawdziwe wiadomości, a także uczyć wartości, które nigdy nie przestały być ważne w życiu człowieka.
Szkołę podstawową skończyłam w Minkowsku, a potem wróciłam do tej szkoły jako nauczycielka biologii. Rosłam wśród łąk, lasów i łanów zbóż oraz zwierząt i to umiłowanie przyrody pozostało mi na zawsze. Przyroda dla mnie jest cudem natury, którą człowiek powinien podziwiać, cenić, szanować, nie czuć się jej panem, ale małą jej cząstką.
W 1974 roku wyjechałam do Oławy (województwo dolnośląskie) i rozpoczęłam pracę w Szkole Podstawowej nr 1, gdzie pracowałam aż do emerytury. Bardzo lubiłam pracę z dziećmi. Gdybym miała ponownie dokonywać wyboru, też wybrałabym ten zawód. Mam trzech synów, synowe i sześcioro wnucząt.
Po przejściu na emeryturę pomagałam w opiece nad wnukami. Przebywanie z wnukami sprawia mi ogromną radość. Dużo im czytam bajek i nie tylko. Postanowiłam napisać dla nich też bajki, które mają przekazać prawdziwe wiadomości, a także uczyć wartości, które nigdy nie przestały być ważne w życiu człowieka.