Boks na Ptaku, czyli każdy szczyt ma swój Czubaszek i Karolak
Opis
"Boks na Ptaku"? Co za absurd! Bo też mamy do czynienia z mistrzami słownej i intelektualnej ekwilibrystyki. Artur Andrus znów (po raz pierwszy udało mu się to w książce-rozmowie "Każdy szczyt ma swój Czubaszek") namówił do wspomnień - i sięgnięcia do walizki pełnej pereł humoru - Marię Czubaszek oraz jej męża, Wojciecha Karolaka. Czy sławny polski jazzman miał wesołe życie z królową polskiej satyry? Na co Maria Czubaszek musiała patrzeć z przymrużeniem oka? Mamy sposobność poznać niebanalne małżeństwo dwojga indywidualistów i spojrzeć na PRL przez pryzmat życia artystycznego i towarzyskiego. W błysku barwnych anegdot ukazują się w tej rozmowie postaci wielkiego formatu na scenie jazzowej: Jan Ptaszyn Wróblewski, Jarosław Śmietana, Michał Urbaniak, Tomasz Szukalski - bo w "Boksie na Ptaku" głównym rozmówcą Andrusa jest Wojciech Karolak. On też, jak poprzednio, jest autorem zamieszczonych w książce rysunków.
"Boks na Ptaku, czyli każdy szczyt ma swój Czubaszek i Karolak" zawiera również wybór archiwalnych tekstów Marii Czubaszek, autorki niezapomnianych skeczów radiowych "Serwus jestem nerwus" czy "Dym z papierosa", które jeszcze niekiedy można usłyszeć w cyklu "Powtórka z rozrywki". A co ma boks do ptaka? Muszą to państwo przeczytać.
Wszystkie teksty Marii Czubaszek, które znajdują się w tej książce, pochodzą z cudem odnalezionej w "piwnicy", wysmaganej wiatrem i wychłodzonej mrozem walizki leżącej wcześniej wśród kilkunastu kołpaków do opla.
Artur Andrus
"Boks na Ptaku, czyli każdy szczyt ma swój Czubaszek i Karolak" zawiera również wybór archiwalnych tekstów Marii Czubaszek, autorki niezapomnianych skeczów radiowych "Serwus jestem nerwus" czy "Dym z papierosa", które jeszcze niekiedy można usłyszeć w cyklu "Powtórka z rozrywki". A co ma boks do ptaka? Muszą to państwo przeczytać.
Wszystkie teksty Marii Czubaszek, które znajdują się w tej książce, pochodzą z cudem odnalezionej w "piwnicy", wysmaganej wiatrem i wychłodzonej mrozem walizki leżącej wcześniej wśród kilkunastu kołpaków do opla.
Artur Andrus