Obłęd '44. Czyli jak Polacy zrobili prezent Stalinowi, wywołując Powstanie Warszawskie

Obłęd '44. Czyli jak Polacy zrobili prezent Stalinowi, wywołując Powstanie Warszawskie
Autor
ISBN
9788378184416
Wydawnictwo
Cena
brak ofert
Dostępność
niedostępna
Ostatnia aktualizacja

Brak aktualnych ofert w księgarniach.

Opis

Krytyczna analiza działań Polskiego Państwa Podziemnego, którego kierownictwo, zdaniem autora książki Piotra Zychowicza, swoje koncepcje oparło na złudzeniach i pobożnych życzeniach. Obłęd '44. Czyli jak Polacy zrobili prezent Stalinowi, wywołując Powstanie Warszawskie to kolejna po "Pakcie Ribbentrop-Beck" książka Zychowicza, która spowodowała burzę komentarzy. Autor, analizując wydarzenia sprzed 70 lat, wysnuwa wniosek, że dowództwo AK, wspierając wkraczającą do Polski Armię Czerwoną, dopuściło się kolaboracji z wrogiem. Wydało bowiem w ten sposób swoich żołnierzy w ręce sowieckiej bezpieki. Tysiące z nich zapłaciły za to najwyższą cenę. Apogeum tego obłędu była decyzja o rozpoczęciu Powstania Warszawskiego, które spowodowało zagładę 200 tysięcy Polaków, w tym elity intelektualnej, zburzenie stolicy oraz zniszczenie AK - jedynej poważnej siły, która mogła się przeciwstawić sowietyzacji Polski. Było to spektakularne, ale bezsensowne samobójstwo.

Autor Obłędu '44, Piotr Zychowicz, jest publicystą historycznym. Pisze o drugiej wojnie światowej, zbrodniach bolszewizmu i geopolityce europejskiej XX wieku. Był dziennikarzem "Rzeczpospolitej" i tygodnika "Uważam Rze" oraz zastępcą redaktora naczelnego miesięcznika "Uważam Rze Historia". Obecnie jest redaktorem naczelnym miesięcznika "Historia Do Rzeczy".

Jeden z najwybitniejszych polskich polityków, pułkownik Ignacy Matuszewski, pisał, że podczas drugiej wojny światowej "poniżaliśmy się w oczach Francuzów, a następnie pozwoliliśmy się zepchnąć do roli narzędzia polityki angielskiej". Po z górą półwieczu Piotr Zychowicz miał odwagę tę gorzką diagnozę rozwinąć. Obłęd '44 to opowieść o polskiej naiwności, brutalnej wojnie i zagładzie polskiego narodu. O polityce, która nie zna pojęcia honoru i "moralnego zwycięstwa", a także o agenturach, które trawiły nasze życie zbiorowe w chwilach decydujących dla narodowego bytu. Warto rozdrapywać zabliźnione rany, by już nigdy nie doprowadzić Rzeczypospolitej do samobójstwa i dziejowej katastrofy.
dr hab. Sławomir Cenckiewicz