Saga o Ludziach ze Złotej Góry - tpm 9. Ucieczka i Pojednanie
Opis
Johannie wali się życie. Ostatni, dobijający cios to już zbyt dużo, nawet dla niej, więc desperacko usiłuje uciec od cierpienia. W jej otoczeniu jednak są ludzie, którym na niej zależy i którzy jej nie puszczają. Otaczają ją ciasnym kręgiem, z Aschenbergiem i Matsem na czele.
Mats uścisnął jej rękę. - Teraz będzie lato. Przyjdzie ciepło i nas roztopi. Nabierzemy sił, jak zwierzęta. Zboże kiełkuje, ziemniaki rosną. Na łąkach tłusta i bujna koniczyna. Chłopa rolnego nie może spotkać żadne zło. Zupełnie niespodziewanie w jej oczach pojawiły się łzy. Odwróciła głowę. Czyż sama tak nie myślała jeszcze w marcu? Że słońce zaczęło wracać, że dni będą dłuższe, a świat jest pełen obietnic, jasny i dobry?
Mats uścisnął jej rękę. - Teraz będzie lato. Przyjdzie ciepło i nas roztopi. Nabierzemy sił, jak zwierzęta. Zboże kiełkuje, ziemniaki rosną. Na łąkach tłusta i bujna koniczyna. Chłopa rolnego nie może spotkać żadne zło. Zupełnie niespodziewanie w jej oczach pojawiły się łzy. Odwróciła głowę. Czyż sama tak nie myślała jeszcze w marcu? Że słońce zaczęło wracać, że dni będą dłuższe, a świat jest pełen obietnic, jasny i dobry?