Na przełomie pokoju i wojny. Francja w oczach polskiej opinii publicznej od wiosny 1938 roku do lata 1940 roku
Opis
"[...] Nie ma w polityce sentymentów. Francuzi "w 1939 pili winko i rżnęli w karty w ciepłych kazamatach Linii Maginota, pokrzykując: Nie będziemy umierać za Gdańsk" I pamiętając to wszystko, miłość do Francji - raczej nie do jej potęgi czy słowa, lecz kultury i tego "czegoś" - pozostała nadal w umyśle według słów Waldemara Łysiaka - uczuciem wyrażonym jako: Je suis fidele malagre moi[...]" Ze wstępu