Tyły głupstwo, ważny front..

Autor
ISBN
9788368461572
Wydawnictwo
Cena
od 79.00
Dostępność
dostępna w 1 księgarni
Ostatnia aktualizacja

Gdzie kupić

Opis

Rok 1812 w tym właśnie roku dumna zachodnia Europa (kontynentalna) wymyśliła sobie, że pokona Rosję. Jako blok państw i po raz pierwszy na jej terenach od czasów Wikingów. Chciano wówczas pokonać Rosję jako wschodnioeuropejską potęgę polityczno-militarną. U podstaw takiego myślenia leżał jednak najdonioślejszy z błędów, jakie zachód Europy popełniał (popełnia go wciąż) w stosunku do Rosji uznając ją za państwo europejskie. A Ruś rytu moskiewskiego powstała na gruzach władztwa satrapów ze stepów mongolskich więcej jako karbowy pozostałych ziem ruskich podbitych przez Azjatów, przejmowała par excellence wzory azjatyckiej administracji, myśli wojskowej czy stosunków wewnętrznych, jakie zaprowadzano na wschód od granic państwa polsko-litewskiego. Reformy cara Piotra I pchnęły Rosję ku nowoczesności ale jej dusza pozostała wciąż konserwatywna: władza miała (ma) zawsze rację, stolica Rosji była (jest) tam, gdzie namiot władcy, a zwierzchność nawet jeśli wydzielała (wydziela) sprawiedliwość nahajką to z myślą o swych poddanych. No, może nie tyle myśląc o nich, co za nich ale było tak zawsze I takiego Trzeciego Rzymu nie rozumiała zachodnia Europa, w tym i Napoleon Bonaparte cesarz Francuzów, upierając się przy europejskości Rosji. Czymże natomiast był rok 1812 dla Polaków? W pierwszej kolejności był traumą, ale nie tylko...