Uwięziona
Opis
Czytelnicy zaznajomieni z poprzednim tomem cyklu "W poszukiwaniu utraconego czasu", czyli z "Sodomą i Gomorą", z pewnością dziwili się nierównowadze między obiema "stronami": zajmujący całą (choć krótką) pierwszą część tomu esej o Sodomie przelewa się na część drugą, pozostawiając Gomorze stosunkowo niewiele miejsca. Jej czas bowiem nadchodzi dopiero teraz. Tytuł "Uwięziona" pojawia się zresztą w Proustowskich zapiskach naprzemiennie z innym: "Sodoma i Gomora III" (obejmującym skądinąd również kolejny tom). W owych zapiskach znajdziemy też planowane tytuły trzech rozdziałów "Uwięzionej", będące jej zwięzłym i trafnym streszczeniem: "Wspólne życie z Albertyną", "Verdurinowie poróżnieni z panem de Charlusem" - i jeszcze jeden, którego tu nie podamy, żeby nie psuć przyjemności z lektury. Powiemy za to, że to właśnie w "Uwięzionej" bohater doznaje artystycznego objawienia, słuchając septetu Vinteuila, to tutaj rozprawia o sukniach od Fortuny'ego, o Wenecji i Dostojewskim, i to tutaj pojawia się imię "Marcel". Przede wszystkim jednak - patrzy na śpiącą Albertynę, więzi ją, a tym samym samego siebie, i oddaje się swojej największej pasji: zazdrości. Tekst niniejszego tomu opiera się na nowej edycji powiści, uwzględniającej Proustowskie poprawki i potknięcia usuwane przez pierwszych wydawców. Podajemy go, oczywiście, w nowym przekładzie.