W stronę jasności
Opis
MIŁOŚĆ
Przyszłaś do mnie późno
z krainy półświadomych oczekiwań
roztopiłaś zmysły
kładąc żar do serca
by płonęły usta
zakreśliłaś cienie
pod oczami
połykając nieprzespane noce
wilgotne z lubieżności
poranki
rozsiałaś na parapetach okien
gotowe
wyfrunąć
w słońce roztopionego błękitu
jestem twoim dziełem
piękną Nike
o ślepych oczach
(wiersz ze zbioru)
Przyszłaś do mnie późno
z krainy półświadomych oczekiwań
roztopiłaś zmysły
kładąc żar do serca
by płonęły usta
zakreśliłaś cienie
pod oczami
połykając nieprzespane noce
wilgotne z lubieżności
poranki
rozsiałaś na parapetach okien
gotowe
wyfrunąć
w słońce roztopionego błękitu
jestem twoim dziełem
piękną Nike
o ślepych oczach
(wiersz ze zbioru)