Zbrodnia Kajzera
Opis
"Zbrodnia Kajzera" to wstrząsająca książka przedstawiająca mało znaną historię ludobójstwa plemion Herero i Nama w imperium kolonialnym Cesarstwa Niemieckiego. Zdaniem autorów ten masowy mord stanowił zapowiedź nazistowskiego planu Zagłady.
Tak jak wielu innych Niemców pod koniec XIX wieku, [Heinricha] Göringa do służby w Afryce skłoniło przekonanie, że w niedalekiej przyszłości kontynent ten stanie się przestrzenią życiową, którą będą mogli zająć Niemcy. Wyobrażano sobie, że czarni Afrykanie - poddani nowego, niemieckiego imperium kolonialnego - staną się tanią siłą roboczą dla niemieckich bauerów. Te plemiona, które nie pogodziłyby się ze służebnym statusem, musiałyby zmierzyć się z nowoczesną bronią Niemiec, która pewnego dnia miała pojawić się w Afryce Południowo-Zachodniej. Afrykanie, którzy stanęliby na drodze germańskiej rasy, nie mieli mieć żadnej przyszłości. Tak, jak jego syn [Hermann] pięćdziesiąt lat później, doktor Heinrich Göring rozumiał, że słabsze ludy ziemi muszą paść łupem nacji silniejszych - i uważał to za sprawiedliwe - piszą we wstępie do "Zbrodni Kajzera" Casper Erichsen i David Olusoga.
12 maja 1883 roku na wybrzeżu dzisiejszej Namibii zawisła flaga Niemiec. Kiedy osadnicy zaczęli odbierać ziemię rdzennym mieszkańcom, ludy Herero i Nama wszczęły bunt. Niemcy odpowiedzieli wojną, która doprowadziła do niemal całkowitego wymordowania obu plemion. Wiele lat później w powstaniu nazizmu dużą rolę odegrali zarówno żołnierze i biurokraci zamieszani w tę zbrodnię, jak i teorie rasowe, którymi się inspirowali. Autorzy "Zbrodni Kajzera" ukazują niesamowite związki łączące nazistów i ludobójstwo popełnione w Afryce. Dziś na namibijskiej pustyni odkrywane są kolejne groby ofiar. Przypomnienie o holokauście, którego dopuścili się cesarz Wilhelm i jego poddani, prowokuje do rozważań, czy zbrodnie nazistów były ewenementem w dziejach świata.
Tak jak wielu innych Niemców pod koniec XIX wieku, [Heinricha] Göringa do służby w Afryce skłoniło przekonanie, że w niedalekiej przyszłości kontynent ten stanie się przestrzenią życiową, którą będą mogli zająć Niemcy. Wyobrażano sobie, że czarni Afrykanie - poddani nowego, niemieckiego imperium kolonialnego - staną się tanią siłą roboczą dla niemieckich bauerów. Te plemiona, które nie pogodziłyby się ze służebnym statusem, musiałyby zmierzyć się z nowoczesną bronią Niemiec, która pewnego dnia miała pojawić się w Afryce Południowo-Zachodniej. Afrykanie, którzy stanęliby na drodze germańskiej rasy, nie mieli mieć żadnej przyszłości. Tak, jak jego syn [Hermann] pięćdziesiąt lat później, doktor Heinrich Göring rozumiał, że słabsze ludy ziemi muszą paść łupem nacji silniejszych - i uważał to za sprawiedliwe - piszą we wstępie do "Zbrodni Kajzera" Casper Erichsen i David Olusoga.
12 maja 1883 roku na wybrzeżu dzisiejszej Namibii zawisła flaga Niemiec. Kiedy osadnicy zaczęli odbierać ziemię rdzennym mieszkańcom, ludy Herero i Nama wszczęły bunt. Niemcy odpowiedzieli wojną, która doprowadziła do niemal całkowitego wymordowania obu plemion. Wiele lat później w powstaniu nazizmu dużą rolę odegrali zarówno żołnierze i biurokraci zamieszani w tę zbrodnię, jak i teorie rasowe, którymi się inspirowali. Autorzy "Zbrodni Kajzera" ukazują niesamowite związki łączące nazistów i ludobójstwo popełnione w Afryce. Dziś na namibijskiej pustyni odkrywane są kolejne groby ofiar. Przypomnienie o holokauście, którego dopuścili się cesarz Wilhelm i jego poddani, prowokuje do rozważań, czy zbrodnie nazistów były ewenementem w dziejach świata.