Zdobnictwo wczesnego średniowiecza Tom 3

Zdobnictwo wczesnego średniowiecza Tom 3
Autor
ISBN
9788362586011
Wydawnictwo
Cena
brak ofert
Dostępność
niedostępna
Ostatnia aktualizacja

Brak aktualnych ofert w księgarniach.

Opis

Wracamy z kolejnym tomem "Zdobnictwa wczesnego średniowiecza". Od pierwotnego wydania tomu I minęło już 9 lat. W ostatnich latach kultura masowa przypomniała widzom, czytelnikom, słuchaczom i graczom o wikingach ale i o Słowianach. Rosnące znaczenie odtwórstwa dla popularyzacji historii i archeologii też miało swoje znaczenie. Również zbliżenie między Wschodem i Zachodem Europy w różnych dziedzinach, w tym nauk historycznych, wpłynęło na lepsze zrozumienie interesującej nas epoki. Nowe ujęcia i nowe odkrycia terenowe i gabinetowe znalazły odzwierciedlenie w wystawach i nowych publikacjach.

Na trzech filarach - zdjęcia, nowe publikacje, internet - oparłem tom III katalogu "Zdobnictwa wczesnego średniowiecza", które trzymają Państwo w ręku. Oto więc nowy zbiór 266 nowych - choć jakże wiekowych - wzorów. Jak zawsze wybranych spośród zabytków różnorodnych kategorii. Tym razem największą grupę stanowią wzory z kilku miejsc. Pierwszym z nich będzie Dublin, który odwiedziliśmy w 2014 z okazji festiwalu organizowanego dla uczczenia 1000-lecia bitwy pod Clontarf, i wspaniałe wytwory kultury celtyckiej oraz łączące ją z wpływami wikingów. Zwłaszcza charakterystyczna dla stolicy Irlandii jest kolekcja pięknie zdobionych w oryginalnym stylu przedmiotów drewnianych. Drugą grupą są wzory zaczerpnięte z Norwegii i Muzeum Historii Kultury w Oslo. Tematycznie zaś znajdą Państwo dużą ilość ornamentyki w stylu Borre. Sporo też zaczerpnęliśmy tym razem z tekstyliów, poczynając od zdobień sławnego stroju z grobu komorowego w Mammen, przez wyszywane i tkane wzory z Oseberg, po późniejsze wyszycia z Rusi. Także dwa bardzo znane wiatrowskazy dostarczyły pewnej ilości ornamentów.

Jak zawsze, i tym razem przedstawiamy grafiki dwuwymiarowe, w wersji czarno-białej, umożliwiającej najszersze adaptowanie motywów i - tam gdzie to możliwe - niemal dowolne dobranie kolorów. Również logika układu nie uległa zmianie, skupiając się na funkcjonalności, nie grupując ornamentów pod względem miejsca pochodzenia, kategorii zabytku, stylu wykonaniu, datacji, czy niesionej symboliki.