Drażniące przyjemności 1988 - 2008

Drażniące przyjemności 1988 - 2008
Autor
ISBN
9788360602638
Wydawnictwo
Cena
od 45.97
Dostępność
dostępna w 1 księgarni
Ostatnia aktualizacja

Gdzie kupić

Opis

  • Legenda "bruLionu" powraca i daje się zobaczyć w całej okazałości. Te wierszyki są jak "rybie ości w odbytnicy ratlerka", wciąż jątrzą i śmieszą. Wcale się nie zestarzały. Tylko że śmiałem się w innych miejscach niż przed laty. Tak się porobiło. I to się chyba nazywa transformacja. Jaworski jako Charles Bukowski tej naszej transformacji? Kto wie, kto wie.
    Karol Maliszewski
  • Jaworski wyraźnie starał się też osłabić, wyśmiać, czy też może po prostu zniszczyć, obowiązujący w tym kraju, za przeproszeniem, paradygmat podmiotu lirycznego (tę tendencję widać już w jego debiutanckiej książce). Bo nasz krajowy bohater wierszy jest zwykle heroiczny, niezależnie od tego czy pije denaturat i onanizuje się do zlewu (przynajmniej tak to nam zmarły samobójczą śmiercią kolega relacjonuje), czy też stąpa niezwykle delikatnie po drugim końcu tęczy (a z ust mu płyną w tym czasie nieprzerwane strumienie ciągów skojarzeniowych). Heroizm słowa lub czynów. Kreacyjny autobiografizm, a przy tym jak najmniejsze - delikatnie mówiąc - zaczepienie w konkrecie.
    Wojciech Wilczyk
  • astanawiam się, czy wydanie wierszy zebranych nie zaprzecza w jakiejś mierze ogólnej strategii Krzysztofa Jaworskiego jako autora, który do tej pory dosyć skutecznie neutralizował zadęcie i patos wielkich instytucji kultury. Oczywiście antologie poetyckie już od połowy lat 90. przestaliśmy uważać za synonimy orderów dla uznanych twórców. Niemniej jednak, ta sprzeczność, jaka kryje się między założeniem projektu podsumowującego i całościowego, a jego realizacją w kształcie narzuconym przez wiersze autora Kameraden, warta jest, jak sądzę, zastanowienia.
    Anna Kałuża