Ogień i woda
Opis
Prolog
Prawdopodobnie nigdy nie zaangażowałbym się w te wydarzenia, gdyby nie włamanie w dniu pogrzebu. I gdyby nie wiadomość od Jacka, w której prosił, żebym zaopiekował się jego żoną, Rosie. Zawiodłem go, gdy żył, nie zamierzałem go zawieść po śmierci.
Nigdy nie szukałem ryzyka, nie kusiłem losu. Wolałem pozwalać wydarzeniom przybierać swój obrót. Jednak przeszłość ma paskudny nawyk - dogania nas, kiedy uciekamy, znajduje, gdy się przed nią chowasz. Moja właśnie to zrobiła. Stojąc nad grobem Jacka na ponurym cmentarzu w Portsmouth w jeszcze bardziej ponury grudniowy dzień, poczułem, że wracają wspomnienia innego pogrzebu - sprzed piętnastu lat. Wróciły z pełną siłą, niemal mnie dusząc.
Próbowałem odpędzić te obrazy, ale nie mogłem. Niektóre wydarzenia nigdy nie odchodzą. Leżą tylko przyczajone i czekają na ciebie. Chciałem zostawić to wszystko, ale czułem, że nie mogę.
Prawdopodobnie nigdy nie zaangażowałbym się w te wydarzenia, gdyby nie włamanie w dniu pogrzebu. I gdyby nie wiadomość od Jacka, w której prosił, żebym zaopiekował się jego żoną, Rosie. Zawiodłem go, gdy żył, nie zamierzałem go zawieść po śmierci.
Nigdy nie szukałem ryzyka, nie kusiłem losu. Wolałem pozwalać wydarzeniom przybierać swój obrót. Jednak przeszłość ma paskudny nawyk - dogania nas, kiedy uciekamy, znajduje, gdy się przed nią chowasz. Moja właśnie to zrobiła. Stojąc nad grobem Jacka na ponurym cmentarzu w Portsmouth w jeszcze bardziej ponury grudniowy dzień, poczułem, że wracają wspomnienia innego pogrzebu - sprzed piętnastu lat. Wróciły z pełną siłą, niemal mnie dusząc.
Próbowałem odpędzić te obrazy, ale nie mogłem. Niektóre wydarzenia nigdy nie odchodzą. Leżą tylko przyczajone i czekają na ciebie. Chciałem zostawić to wszystko, ale czułem, że nie mogę.