Archipelag znikających wysp
Opis
Jawa, Bali, Sumatra i... 17 tysięcy innych wysp.
Czego poszukuje w Indonezji europejski podróżnik? Różnorodności? Nietrudno o nią w kraju, którego kultura stanowi mozaikę wpływów indyjskich, chińskich, muzułmańskich i europejskich. Ciekawych ludzi? Tych najłatwiej spotkać na Jawie - najbardziej zaludnionej, najlepiej zagospodarowanej wyspie Indonezji. Egzotyki? Spośród 17 tysięcy wysp zamieszkałych jest 6 tysięcy. Każda ma odrębną kulturę, inny język, inne zwyczaje, tradycję, historię. Ludzie żyją tutaj lokalnie, sprawami swojej wyspy, w sojuszu z przyrodą, w izolacji od całego świata, którym zbytnio się nie interesują. I nawet nie zdają sobie sprawy z tego, jak piękny jest ich kraj i ile fascynujących miejsc w sobie kryje.
Indonezyjski archipelag można podziwiać bez końca. Od Jawy z więcej niż setką wulkanów, przez Bali z tysiącem świątyń, mroczny Lombok, Sulawesi, zwaną bdquo;wyspą Orchidei”, dzikie Borneo, Komodo, która jest ojczyzną ostatnich smoków naszych czasów, aż po zamieszkiwaną niegdyś przez kanibali niebezpieczną Papuę Nową Gwineę... Kraj tysięcy wysp zadziwia, urzeka, a przede wszystkim jest nieprzewidywalny. Przyciąga jak magnes miłośników przygód szukających szczęścia w podróży oraz odskoczni od zachodniego stylu życia. Niemniej jednak powstaje pytanie, czy masowy napływ turystów - z ich technologią, procesami globalizacyjnymi i logiką - na te dziewicze tereny nie sprawi, że tradycyjne rytuały, obrzędy odprawiane na indonezyjskich wyspach znikną zupełnie?
Sergiusz Prokurat - ekonomista, historyk. W Indonezji mieszkał ponad rok i obecnie często tam bywa. Studiował na Uniwersytecie Udayana w Indonezji oraz prowadził firmę typu import - eksport oferującą produkty z archipelagu indonezyjskiego. Napisał doktorat na temat wyzwalania wzrostu gospodarczego w Indonezji, który ma nadzieje obronić w 2015 r. Jest ekspertem i dyrektorem Centrum Studiów Polska-Azja (CSPA), w którym zajmuje się Azją Południowo-Wschodnią. Wykłada w Euroregional University of Economy w języku angielskim, specjalizując się w zagadnieniach z pogranicza nauk ekonomicznych oraz w praktycznych metodach zarządzania. Poza tym jest wykładowcą Universidad Jaume I oraz Universidad de Granada w Hiszpanii. Autor książki Work 2.0: Nowhere to hide. Prowadzi szkolenia, warsztatów i symulacje z zakresu negocjacji (także międzykulturowych) oraz zarządzania. Przez wiele lat pracował jako dziennikarz. Jego opinie i artykuły pojawiały się w takich czasopismach jak m.in.: bdquo;National Geographic Traveler”, bdquo;Harvard Business Review”, bdquo;Wprost”, bdquo;Gazeta Bankowa”, bdquo;Gazeta Finansowa”, bdquo;Dziennik Gazeta Prawna”, bdquo;Mówią Wieki”, bdquo;Proseed”, bdquo;Najwyższy Czas”, bdquo;Focus Historia”. Oprowadza także turystów po Azji Południow
Czego poszukuje w Indonezji europejski podróżnik? Różnorodności? Nietrudno o nią w kraju, którego kultura stanowi mozaikę wpływów indyjskich, chińskich, muzułmańskich i europejskich. Ciekawych ludzi? Tych najłatwiej spotkać na Jawie - najbardziej zaludnionej, najlepiej zagospodarowanej wyspie Indonezji. Egzotyki? Spośród 17 tysięcy wysp zamieszkałych jest 6 tysięcy. Każda ma odrębną kulturę, inny język, inne zwyczaje, tradycję, historię. Ludzie żyją tutaj lokalnie, sprawami swojej wyspy, w sojuszu z przyrodą, w izolacji od całego świata, którym zbytnio się nie interesują. I nawet nie zdają sobie sprawy z tego, jak piękny jest ich kraj i ile fascynujących miejsc w sobie kryje.
Indonezyjski archipelag można podziwiać bez końca. Od Jawy z więcej niż setką wulkanów, przez Bali z tysiącem świątyń, mroczny Lombok, Sulawesi, zwaną bdquo;wyspą Orchidei”, dzikie Borneo, Komodo, która jest ojczyzną ostatnich smoków naszych czasów, aż po zamieszkiwaną niegdyś przez kanibali niebezpieczną Papuę Nową Gwineę... Kraj tysięcy wysp zadziwia, urzeka, a przede wszystkim jest nieprzewidywalny. Przyciąga jak magnes miłośników przygód szukających szczęścia w podróży oraz odskoczni od zachodniego stylu życia. Niemniej jednak powstaje pytanie, czy masowy napływ turystów - z ich technologią, procesami globalizacyjnymi i logiką - na te dziewicze tereny nie sprawi, że tradycyjne rytuały, obrzędy odprawiane na indonezyjskich wyspach znikną zupełnie?
Sergiusz Prokurat - ekonomista, historyk. W Indonezji mieszkał ponad rok i obecnie często tam bywa. Studiował na Uniwersytecie Udayana w Indonezji oraz prowadził firmę typu import - eksport oferującą produkty z archipelagu indonezyjskiego. Napisał doktorat na temat wyzwalania wzrostu gospodarczego w Indonezji, który ma nadzieje obronić w 2015 r. Jest ekspertem i dyrektorem Centrum Studiów Polska-Azja (CSPA), w którym zajmuje się Azją Południowo-Wschodnią. Wykłada w Euroregional University of Economy w języku angielskim, specjalizując się w zagadnieniach z pogranicza nauk ekonomicznych oraz w praktycznych metodach zarządzania. Poza tym jest wykładowcą Universidad Jaume I oraz Universidad de Granada w Hiszpanii. Autor książki Work 2.0: Nowhere to hide. Prowadzi szkolenia, warsztatów i symulacje z zakresu negocjacji (także międzykulturowych) oraz zarządzania. Przez wiele lat pracował jako dziennikarz. Jego opinie i artykuły pojawiały się w takich czasopismach jak m.in.: bdquo;National Geographic Traveler”, bdquo;Harvard Business Review”, bdquo;Wprost”, bdquo;Gazeta Bankowa”, bdquo;Gazeta Finansowa”, bdquo;Dziennik Gazeta Prawna”, bdquo;Mówią Wieki”, bdquo;Proseed”, bdquo;Najwyższy Czas”, bdquo;Focus Historia”. Oprowadza także turystów po Azji Południow