Wrocław. Przewodnik celownik
Opis
Przewodniki-Celowniki to nowatorskie publikacje turystyczne, opisujące najciekawsze miasta i regiony Europy. Ich wyróżnikiem są dokładne mapy oraz zwięzłe, przygotowane w formie leksykonu i ilustrowane zdjęciami opisy atrakcji turystycznych. Nowe przewodniki dają swobodę podczas zwiedzania, wolność i niezależność podczas wycieczek i podróży. Pozwalają w prosty sposób odnajdywać w terenie interesujące miejsca i identyfikować obiekty. Mapa, tekst i zdjęcia uzupełniają się i tworzą wzajemnie powiązaną całość, która sprawi, ze samodzielne zwiedzanie zwiedzanie miasta stanie się prawdziwą przyjemnością!
Przewodnik-Celownik Wrocław to:
Eliza Czyżewska. Z wykształcenia psycholog. Na co dzień zajmuje się organizacją wyjazdów i imprez dla firm. Udowadnia wszystkim wkoło, że nie ma rzeczy niemożliwych i trzeba konsekwencji, żeby realizować swoje marzenia. Popychana wrodzoną chęcią przygody, dreszczyku i spotkania tego, co nieznane, co jakiś czas przesuwa granicę i sprawdza, na ile może sobie jeszcze pozwolić. To, co kocha, to ludzie, którzy ją otaczają, i góry, koniecznie zimą, koniecznie wysokie. Od jakiegoś czasu sprawdza się w ratownictwie i przetrwaniu w ekstremalnych warunkach. Na co dzień częściowo myślami na morzu. A jak nie z liną w ręku, nie w siodle, to na pewno spotkacie ją na siodełku nieodłącznego już towarzysza dalekich eskapad - roweru.
Przewodnik-Celownik Wrocław to:
- Atlas centrum miasta 1:10 000
- Alfabetyczny leksykon 100 największych atrakcji turystycznych
- Ponad 150 kolorowych fotografii
- Zwięzłe informacje praktyczne
- Przejrzysty system odsyłaczy
Eliza Czyżewska. Z wykształcenia psycholog. Na co dzień zajmuje się organizacją wyjazdów i imprez dla firm. Udowadnia wszystkim wkoło, że nie ma rzeczy niemożliwych i trzeba konsekwencji, żeby realizować swoje marzenia. Popychana wrodzoną chęcią przygody, dreszczyku i spotkania tego, co nieznane, co jakiś czas przesuwa granicę i sprawdza, na ile może sobie jeszcze pozwolić. To, co kocha, to ludzie, którzy ją otaczają, i góry, koniecznie zimą, koniecznie wysokie. Od jakiegoś czasu sprawdza się w ratownictwie i przetrwaniu w ekstremalnych warunkach. Na co dzień częściowo myślami na morzu. A jak nie z liną w ręku, nie w siodle, to na pewno spotkacie ją na siodełku nieodłącznego już towarzysza dalekich eskapad - roweru.