Poza zasadą powszechności

Poza zasadą powszechności
Autor
ISBN
9788323337140
Wydawnictwo
Cena
brak ofert
Dostępność
niedostępna
Ostatnia aktualizacja

Brak aktualnych ofert w księgarniach.

Opis

Pomysł na konstrukcję całości zawdzięczamy Martinowi Heideggerowi i jego namysłowi (die Besinnung) nad stanem współczesnej nauki, upatrującej swej istoty w badaniu (das Forschung). W ślad za tą inspiracją zamieszczone tu teksty ułożyły się koncentrycznie wokół trzech zagadnień: projektu (der Entwurf), procedury (das Verfahren) i eksploatacji (der Betrieb). Każde z nich bada możliwość urzeczywistnienia w praktyce psychologicznej idei idiografizmu: począwszy od namysłu nad samą ideą: jej genezą i konkretyzacją w projekcie, poprzez procedury badawcze, starające się jej sprostać, aż po efekty badań, będące rezultatem badawczych eksploatacji. Podkreślmy, teksty układają się koncentrycznie wokół wymienionych przed chwilą zagadnień i choć następują po sobie, nie są swoim następstwem. l jeszcze to, że inaczej niż w psychologii - upatrującej swej istoty w badaniu - tu namysł nad procedurą będzie poprzedzony namysłem nad projektem. Pytanie o podmiot poznania wyprzedzi pytanie o metody poznania, a podmiot wstępnie rozpoznany sam zaprojektuje metody badania siebie.
fragment Dlaczego wyjątek? Przed próbą

Więc okazało się, że "pisać o życiu znaczy tyle, co rozmyślać o życiu, a rozmyślać o życiu to w nie wątpić, a ten tylko podaje w wątpliwość własny życiodajny umysł, kogo umysł ten dławi albo kto porusza się w nim nienaturalnie" (Imre Kertesz). Próby idiograficzne - w swej intencji dedykowane temu, co nigdy nie stanie się jej przedmiotem, póty jest poza zasadą powszechności - doprowadziły do miejsca, w którym podmiot je piszący odkłada pióro i poruszony na nowo pyta: dlaczego wyjątek? Wie już, że sens tego pytania wykracza poza odpowiedź zawartą w maksymie: gnothi seauton - "poznaj samego siebie" i że zbliża się do innej, jak tamta starodawnej: epimeleia heauton - "troszcz się o siebie". W splocie tego, co może być poznane, i tego, co może być jedynie otoczone troską, rozpoznaje siebie: pewną obecność wobec innej pewnej obecności. Dar ich spotkania, choć niepewny, jest możliwy. Idiografie nie znają innego pożytku.
fragment Po próbie