Dyplomaci sascy wobec powstania kościuszkowskiego
Opis
Znany wydawca depesz dyplomatycznych posłów obcych państw z okresu powstania kościuszkowskiego tym razem publikuje w oryginale ważne i mało znane relacje dyplomatów saskich z okazji zbliżającej się 220 rocznicy tego wiekopomnego zrywu niepodległościowego.
W niniejszym wydawnictwie zostały zamieszczone głównie raporty posła saskiego z Warszawy - Johanna Jakoba Patza - i relacje ówczesnego posła saskiego z Berlina - Friedricha Augusta Zinzendorfa. Ponadto były częściowo wykorzystane listy posła saskiego z Wiednia - Johanna Hilmara Adolfa Schönfelda. Na specjalną uwagą zasługuje również korespondencja saskiego ministra spraw zagranicznych - Johanna Adolfa Lossa - przesyłana do posła saskiego w Londynie - Hansa Moritza Brühla. Niewątpliwie najbardziej istotne są - prawie zupełnie nieznane - relacje Zinzendorfa pisane z Berlina w roku 1794.
Dyplomata ten tkwił głęboko w centrum wielkiej polityki międzynarodowej i powstanie polskie oceniał uwzględniając mocarstwowe i dalekosiężne interesy Prus oraz Rosji.
Również bardzo wartościowa wydaje się korespondencja Lossa z Brühlem, gdyż w jednej ze swych depesz - pisanych pod koniec sierpnia 1794 roku (a więc w czasie gdy wojska pruskie oblegały Warszawę) - dochodzi on do bardzo istotnej konkluzji, że siły wojskowe zgromadzone przez Prusy są niewystarczające do ostatecznego pokonania powstańców.
W niniejszym wydawnictwie zostały zamieszczone głównie raporty posła saskiego z Warszawy - Johanna Jakoba Patza - i relacje ówczesnego posła saskiego z Berlina - Friedricha Augusta Zinzendorfa. Ponadto były częściowo wykorzystane listy posła saskiego z Wiednia - Johanna Hilmara Adolfa Schönfelda. Na specjalną uwagą zasługuje również korespondencja saskiego ministra spraw zagranicznych - Johanna Adolfa Lossa - przesyłana do posła saskiego w Londynie - Hansa Moritza Brühla. Niewątpliwie najbardziej istotne są - prawie zupełnie nieznane - relacje Zinzendorfa pisane z Berlina w roku 1794.
Dyplomata ten tkwił głęboko w centrum wielkiej polityki międzynarodowej i powstanie polskie oceniał uwzględniając mocarstwowe i dalekosiężne interesy Prus oraz Rosji.
Również bardzo wartościowa wydaje się korespondencja Lossa z Brühlem, gdyż w jednej ze swych depesz - pisanych pod koniec sierpnia 1794 roku (a więc w czasie gdy wojska pruskie oblegały Warszawę) - dochodzi on do bardzo istotnej konkluzji, że siły wojskowe zgromadzone przez Prusy są niewystarczające do ostatecznego pokonania powstańców.