Okruchy
Opis
Festina lente Nie śpiesz się, czytaj powoli,otwieraj słowa jak kwiaty,kielichy pełne nektaru.Może coś ucieszy, może coś zaboli,ujrzysz pustkę lub dwa różne światy,siermiężność bytu i ulotność czaru.Przekraczaj ten próg do woli. Pole do popisu do końca zaorzę,zanim lepka sennośćzagłuszy rzewny śpiew,w czarną mgłę rozpylinadzieję, pamięć i gniew,dni kalendarza przeliczy,zmieści w jednej chwili,zamknę oczy, pamięć otworzę,w poświacie księżyca, w pozłocie słońca,kiedy ranne wstają zorze.zanurzę się w tej chwili do końca.