Lalka i perła (okładka - miękka)
Opis
W zadziwiającym natłoku wszelakiej maści dzienników książka Olgi Tokarczuk jest niezwykle interesującym "zjawiskiem". Bo "Lalka i perła" - to również dziennik - dziennik z lektury "Lalki" Bolesława Prusa, albo szerzej - diariusz z podróży i wędrówki śladami jej bohaterów.
To prawda, że sprawdziłam krok po kroku wędrówki Wokulskiego po Paryżu. Studiowałam też mapę, żeby ujrzeć to, co on na niej zobaczył, wielką gąsienicę paryską, znak istnienia sensu w chaosie miasta. Lalkę wzięłam na stypendium całkiem przypadkowo, po prostu z chęcią kolejnego poczytania ulubionej powieści - nie sądziłam wtedy, że zacznę cokolwiek o niej pisać. Olga Tokarczuk w wywiadzie z Krzysztofem Lisowskim
To prawda, że sprawdziłam krok po kroku wędrówki Wokulskiego po Paryżu. Studiowałam też mapę, żeby ujrzeć to, co on na niej zobaczył, wielką gąsienicę paryską, znak istnienia sensu w chaosie miasta. Lalkę wzięłam na stypendium całkiem przypadkowo, po prostu z chęcią kolejnego poczytania ulubionej powieści - nie sądziłam wtedy, że zacznę cokolwiek o niej pisać. Olga Tokarczuk w wywiadzie z Krzysztofem Lisowskim