Odkrycie grobowca Tutanchamona
Opis
Pasjonujące poszukiwania w Dolinie Królów w bezpośredniej relacji wielkiego odkrywcy
"Widzę rzeczy cudowne." To słynne zdanie wypowiedział 26 listopada 1922 roku wybitny archeolog Howard Carter, który dzięki swemu odkryciu przeszedł do historii. Poszukiwania grobowca Tutanchamona były jednym z największych przedsięwzięć w dziejach egiptologii. Determinacja i upór poszukiwacza zostały uwieńczone sukcesem, nieoczekiwanym dla samego odkrywcy. Dokonane w Dolinie Królów odkrycie okazało się najbardziej sensacyjnym znaleziskiem archeologicznym XX wieku.
Napisana wkrótce potem książka Howarda Cartera i angielskiego egiptologa Arthura Mace'a, stała się światowym bestsellerem i pozostaje nim do dziś. Jednych fascynuje historia odnalezienia niesplądrowanego grobowca faraona, innych - słynna klątwa Tutanchamona, której pierwszymi ofiarami padli, jak sądzono, lord Carnarvon i... Arthur Mace. Pasjonująca opowieść przypominająca świetną powieść detektywistyczną "zaczyna się - jak napisała później siostra lorda Carnarvona - jak baśń o lampie Aladyna, ale kończy jak grecki mit o Nemezis".
"Widzę rzeczy cudowne." To słynne zdanie wypowiedział 26 listopada 1922 roku wybitny archeolog Howard Carter, który dzięki swemu odkryciu przeszedł do historii. Poszukiwania grobowca Tutanchamona były jednym z największych przedsięwzięć w dziejach egiptologii. Determinacja i upór poszukiwacza zostały uwieńczone sukcesem, nieoczekiwanym dla samego odkrywcy. Dokonane w Dolinie Królów odkrycie okazało się najbardziej sensacyjnym znaleziskiem archeologicznym XX wieku.
Napisana wkrótce potem książka Howarda Cartera i angielskiego egiptologa Arthura Mace'a, stała się światowym bestsellerem i pozostaje nim do dziś. Jednych fascynuje historia odnalezienia niesplądrowanego grobowca faraona, innych - słynna klątwa Tutanchamona, której pierwszymi ofiarami padli, jak sądzono, lord Carnarvon i... Arthur Mace. Pasjonująca opowieść przypominająca świetną powieść detektywistyczną "zaczyna się - jak napisała później siostra lorda Carnarvona - jak baśń o lampie Aladyna, ale kończy jak grecki mit o Nemezis".